menu

Strona główna
.....................
O nas
.....................
Agenda filatelisty
.....................
PHILA news
.....................
Vademecum wystawcy
.....................
Wszechnica filatelistyczna
.....................
Wiedza z internetu
.....................
Nasz Związek
.....................
Internauci piszą...
.....................
Słownik filatelistyczny
.....................
Uwaga: FAŁSZERSTWO
.....................
Galeria
.....................
Kontakt z nami
.....................
Klub TEMATICA
.....................
licznik odwiedzin
licznik odwiedzin
http://phila-club.com/ipf/33/o_ksiazce/ http://phila-club.com/ipf/41/klub_tematica
Pora zakończyć ten beztroski czas...Pora zakończyć ten beztroski czas...

Dlaczego nic się nie dzieje w zakresie walki z fałszerstwami oferowanymi na portalach internetowych? W jaki sposób realizowany jest cel Związku, polegający na „ochronie członków przed działaniami na ich szkodę w zakresie kolekcjonerstwa"?

 

 

 

 

 

 

 

Tematyka fałszerstw oferowanych bezkarnie (i w zalewających rynek ilościach) przez największy rodzimy portal internetowy zajmuje - związany z polską filatelistyką światek kolekcjonerski - już od dawna. Leżało to u podstaw powstania działu „Uwaga: FAŁSZERSTWO” na naszym portalu. Jak już pisaliśmy, Przewodniczący Komisji Ekspertów i Zwalczania Fałszerstw „namaścił” nas do prowadzenia kampanii przeciwko zalewowi fałszerstw. Kilku zaangażowanych filatelistów poparło czynnie naszą ideę i to głównie dzięki nim nasza „Parada fałszerstw” jest z dnia na dzień coraz dłuższa.
 

Oferenci fałszywych walorów (czyli komercyjny portal i jego użytkownicy-fałszerze oraz użytkownicy-dystrybutorzy) nie przejęli się dotychczas specjalnie naszą aktywnością. Dziwi zwłaszcza brak reakcji zarządzających portalem, dla których profity z prowadzenia tej działalności są najwyraźniej ważniejsze od etyki handlowej i dobrego imienia, na które pracowali tyle lat. Bulwersuje także kompletny brak inicjatywy ze strony organu, który ma realizować jeden ze statutowych celów PZF, a mianowicie „chronienie członków przed działaniami na ich szkodę w zakresie kolekcjonerstwa” (Art.4, pkt. 1c. Cele Związku). Komentowaliśmy już to stanowisko KEiZF w momencie rozpoczynania naszej działalności w tym zakresie.

Bezczelność oferentów fałszerstw przybiera czasem formy, które szkodzą zgoła wyższym interesom PZF. Dla przypomnienia, są to m.in. „stwarzanie swoim członkom warunków umożliwiających i ułatwiających im realizację własnych zamiłowań, w tym kolekcjonerskich oraz reprezentowanie ich interesów wobec władz i społeczeństwa” oraz „promowanie polskich znaków pocztowych w kraju i za granicą.” (Art.4, pkt. 1a i 1b Statutu)

Dzięki determinacji grupy zagranicznych kolekcjonerów polskich znaczków, tamtejszej prasy filatelistycznej, naszej aktywnej z nimi współpracy i klarownej reakcji naczelnych władz PZF udało się powstrzymać niebezpieczne działania Panów H. z Bydgoszczy i H. z Torunia. Dzisiaj otrzymaliśmy podobny sygnał z zagranicy: oferta niejakiego „Tomka Szmytkowskiego” z Gdańska, który na Allegro pisze m.in.:
     „Znaczek Wystawiany na Aukcji -
      -Jest Kasowany
      -Posiada Gwarancje Pana. Zbigniewa Ways ekspert Polskiego Związku Filatelistycznego
      -znaczek jest w idealnym stanie
      -w Katalogu jego cena wynosi między 3000zł a 3200zł”

                             

Prosimy tą drogą władze PZF o zdecydowaną reakcję. Dla ułatwienia podam, że chodzi nam nie tylko o szarganie imienia zmarłego eksperta, ale o opinię o naszym Związku, poprzez tolerowanie takich opisów. Klientami portalu Allegro są także cudzoziemcy, którzy z pewnością nie zrozumieją tej zbitki słownej, w której ohydne fałszerstwo kojarzyć się im będzie z PZF.

Z przykrością informujemy, że nie odnotowaliśmy jeszcze reakcji KEiZF na zapytanie o losy pieczątki gwarancyjnej „J.RYBLEWSKI” – sprawa, o której pisaliśmy ostatnio.

Pora już chyba, aby skończyły się takie komentarze kolekcjonerów:
   „O ile mnie pamięć nie myli to regulamin w oparciu o jaki wspomniana komisja ma działać ani jednym zdaniem nie podnosi sprawy zwalczania fałszerstw. sic!”,
czy też
   „Właściwie to komu ma zależeć na zwalczaniu fałszerstw? Eksperci niestety mają niezły dochód z gwarantowania znaczków (na 99% nie płacą jeszcze od tego podatku), a ceny zaczynają się od 5 do 10% wartości katalogowej (co czasami stanowi nawet 1/4 kosztu zakupu). Jak wyślesz fałszywkę na gwarancję to wraca do ciebie bez żadnego oznaczenia że jest to falsyfikat - to jest dopiero patologia - (a później się wszyscy dziwią dlaczego na allegro nie można normalnie niczego kupić).”
(Morgog - Allegro, 31.03.2011)

Analizując różne zdarzenia z ostatnich miesięcy można przychylić się do tezy, że chyba już najwyższy czas, aby eksperci filatelistyczni powołali własne stowarzyszenie i odpowiadali tym samym za całość zagadnień dotyczących gwarantowania walorów. Wyjdzie to z pewnością na dobre zarówno ekspertom, jak również polskiej filatelistyce w kraju i na świecie.

Chętnie podzielimy się opiniami zainteresowanych z czytelnikami PHILA-CLUB.com.
Piszcie do nas na adres info@phila-club.com  Na życzenie zapewniamy anonimowość.

[Powrót do Ciekawe tematy]